Nowy samochód druhów z OSP KSRG Jeżów Sudecki.

Nowy samochód druhów z OSP KSRG Jeżów Sudecki.


Dnia 09.12.2017 na placu przed remizą OSP Jeżów Sudecki odbyło się uroczyste przekazanie nowego samochodu ratowniczo – gaśniczego marki MAN.

Nowy samochód ratowniczo – gaśniczy został zabudowany przez firmę MotoTruck w Kielcach na podwoziu MAN’a TGM 18.340. Silnik spełniający normy czystości spalin EURO 6. Kabinę czterodrzwiową, jednomodułową, o układzie miejsc 1 + 1 + 4.

Nowy wóz bojowy posiada między innymi zbiornik wody o pojemności 4,5 tyś. litrów, zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 450 litrów, szybkie natarcie o długości 60m oraz maszt oświetleniowy. Samochód dysponuje autopompą o wydajności 3000 l/min oraz działkiem wodno – pianowym, zamontowany na dachu zabudowy o wydajności 1600 l/min. Dodatkowo pojazd wyposażony został w wyciągarkę Dragon Winch 6,8t o długości liny 28m, a także system zraszaczy. Na stanie samochodu znajduje się armatura wodno-pianowa, sprzęt ratownictwa technicznego, wodnego, drabiny oraz sprzęt ratownictwa medycznego.

Koszt zakupu nowoczesnego samochodu to wydatek ponad 750.000 zł. Gmina Jeżów Sudecki przeznaczyła na ten zakup 408 000 złotych, pozostała część pieniędzy to środki pochodzące z budżetu KSRG w wysokości 220 tyś. zł, z budżetu Urzędu Marszałkowskiego – 39 tyś. zł, z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska 80 tyś. zł oraz Nadleśnictwa Lwówek Śląski – 10 tyś. zł.

Nowy MAN zastąpi odchodzącego na emeryturę średniego samochodu marki STAR 244, który był na wyposażeniu tutejszej OSP, a wcześniej służył w KM PSP w Jeleniej Górze.

Jako portal JeleniaGóra998 serdecznie gratulujemy nowego samochodu oraz życzymy tyle samo powrotów co wyjazdów.

Foto: JeleniaGóra998, portalik24.pl

12 komentarze/komentarzy do “Nowy samochód druhów z OSP KSRG Jeżów Sudecki.

  1. To nie jest man 13.340, tylko 18.340. Ma DMC 18 ton, czyli jest GCBA. Napisalibyście lepiej co się stanie ze starem. Na żyletki raczej nie pójdzie, bo był w pełni sprawny.

  2. Stara powinno się przekazać do Dziwiszowa. 5 lat młodszy od tamtejszego, ma autopompę, zamiast motopompy i chyba jest ogólnie w lepszym stanie. Gmina ta sama, więc nie ma obawy, że się obcym za darmo oddaje. Będzie tak? Można nawet zrobić z Dziwiszowa OSP S-2 i zachować GBMa, jeśli jest taka potrzeba, jeśli są ludzie na obsadę i wystarczy kasy na utrzymanie. Garaże Dziwiszów ma.

  3. Ale bryndza. Jak zwykle nikt nie odpowiada i tylko ja sam rozmawiam ze sobą na tej stronie. Redaktory też nic nie wiedzą, błędy robią i nigdy nie odpowiadają.

    1. – Jeżeli chodzi o błąd w modelu, faktycznie, źle napisaliśmy, przepraszamy. Co do typu pojazdu, nie negujemy tego, że jest to GCBA.
      – Z informacji, które usłyszeliśmy Star idzie na żyletki. Jest w dużo gorszym stanie niż Star od druhów z Dziwiszowa, u których dosyć często bywamy.
      – Nikt nie jest nieomylny, każdemu zdarza się popełnić błąd.

  4. Odsyłam do źródła czyli strony producenta.

    http://mototruck.pl/pl/srednie-samochody-ratowniczo-gasnicze-sd/man-tgm-18-340-4×4-bb-ogumienie-blizniacze-na-osi-tylnej

    Jest to GBA (największe możliwe ) bo wg nowej normy nie przekracza masy rzeczywistej 16 000 kg waży 15 900 kg takie posiada posiada świadectwo dopuszczenia do użytkowania w jednostkach przeciwpożarowych wydane przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej Państwowy Instytut Badawczy w Józefowie. Na tym podwoziu a takim samym DMC jest produkowane GCBA tylko podwozie ma większy rozstaw osi o 50 cm. GCBA ma 5000l wody i 500l środka. Chyba rozwiałem Państwa wątpliwości. Pozdrawiam

    1. A w wyciągu z homologacji producenta podwozia jest napisane, że DMC dla celów ppoż może być 18600kg więc to wszystko jest pokrecone na maxa….

  5. Panie Emilu, według tej samej normy słynny Jelcz GCBA 6/32 to również GBA, bo waży poniżej 16 ton. Chyba nikt o zdrowych zmysłach jednak na jelcza nie powie, że to GBA. Problem w Polsce jest taki, że jedni używają normy z 1979 roku, gdzie GCBA był od 12 ton, inni zaktualizowanej europejskiej, gdzie było 14 ton, a jeszcze inni najnowszej z 16-tonowymi GCBA. Kolejna wątpliwość jest taka, że jedni podają DMC, a inni masę rzeczywistą. Ta ostatnia zmienia się tak naprawdę codziennie, bo trochę wody może odparować, strażak może więcej zjeść albo mieć w kieszeni coś o dodatkowej masie. Dlatego powinno się moim zdaniem stosować DMC i jedną normę dla wszystkich samochodów. Skoro Jelcze oznacza się według PN z roku 1979, to tak samo róbmy z nowymi pojazdami. Dla mnie to jest GCBA 4,6/29.

  6. Chodzi o swiadectwo dopuszczenia do użytkowania w jednostkach przeciwpożarowych wydane przez Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej Państwowy Instytut Badawczy w Józefowie tam to auto otrzymało dopuszczenie jako GBA i KONIEC. Dla mnie to też może być GCBA bo ma więcej wody niż Jelcz na JRG 2. Ale wg tych papierów jest to GBA i to jest wiążące. Tak też jest wprowadzone do SWD ST.

  7. Uwaga, Emil zarządził KONIEC i basta! Koniec, bo Pan tak powiedział? Bo ktoś błędnie papier wypisał, to mamy się z tym godzić? CNBOP to jakaś wyrocznia od oznaczeń w SWD? Ktoś jest głupi, bo dopuszczenia CNBOP są wypełniane według nowych norm unijnych, a oznaczenia pożarnicze w SWD są według starej normy PN-79. Ktoś pomylił jedno z drugim. Niedouczenie pracowników na szczeblu SK KM PSP najwyraźniej teraz wychodzi. Może warto, żeby naczelnik wydziału operacyjnego się tym zajął? Kontrola z KW PSP by to zweryfikowała, gdyby jeździli po jednostkach OSP i sprawdzali wpisy z SWD ze stanem faktycznym. A że nie jeżdżą, to ten błąd będzie tkwił w systemie przez lata. Trzeba by to było zgłosić na górze, bo samochód jest ewidentnie GCBA i to nie ze względu na ilość wody, tylko tonaż całości.

    Tak samo bzdurne są powielane na tej stronie oznaczenia typu GBARt. Nie ma czegoś takiego w PN-79, a zestaw narzędzi hydraulicznych nie robi z samochodu gaśniczego nagle samochodu ratownictwa technicznego. Już byli tacy, co starego Saurusa z JRG 1 oznaczali jako SCRtch. Absurd, bo ten samochód nie był żadnym chemikiem. Miał ubrania gazoszczelne, kilka pompek, mierników i korków, ale co z tego? Tak samo jak cysterna to SCZ-18 według PN-79, a nie GCBM 18/8, jak nasza niedouczona komenda wypisuje. Obsada takiej cysterny nie stanowi pełnego zastępu i nie może prowadzić samodzielnych działań gaśniczych. Zastęp gaśniczy to minimum rota gaśnicza + kierowca mechanik do obsługi pompy, a obsada tej cysterny to 2 osoby. Można więc prowadzić działania, ale niezgodnie z BHP, bo prądownik zostaje samotnie, gdy druga osoba obsługuje pompę. Nie ma zastępu gaśniczego, więc samochód nie jest gaśniczy, tylko specjalny. Brak logiki i wiedzy w komendzie poraża.

  8. !!! Uwaga!!! Wszyscy się mylą tylko nie Heniek… Pracownicy Komendy niedouczeni, w Józefowie błędnie papiery wypelnili… Idąc tym tokiem myślenia MotoTruck to oszuści sprzedają dziesiątki aut dla całej Polski GCBA jako GBA i w całej Polsce są w SWD jako GBA, to wszystkie komendy są niedouczone…. Tylko Heniek ma rację!!!! Heniek na Prezydenta!!!!!

  9. Jak ktoś nie widzi różnicy między PN-79/M-51300 a PN-EN 1846-1:2011, to ja już nic nie poradzę. Czytał Pan obie te normy? Wie Pan kiedy są stosowane? Idę o zakład, że nie. CNBOP posługuje się normą PN-EN, a w SWD są oznaczenia z normy PN-79. Według PN-EN jest to samochód średni o oznaczeniu S-2-6-4600-8/2900-1, a według PN-79 jest to GCBA 4,6/29. Które oznaczenie jest używane w SWD przy ewidencji i dysponowaniu sił i środków – pierwsze, czy drugie? Jeżeli się takich rzeczy nie odróżnia, to w ogóle nie ma z kim dyskutować.

    Czy w dopuszczeniu z CNBOP gdziekolwiek figuruje oznaczenie GBA? Idę o zakład, że nie. Jest tylko słowo średni. A to nie to samo, co GBA, bo może być średni według normy EN, a ciężki według normy PL. Wszystko rozchodzi się o te kilka ton masy różniące te normy. Nie mam pojęcia jak inaczej można to wytłumaczyć komuś, kto nie zna norm. Mogę się założyć, że w komendzie tych norm nie znają. Nie znał jej ani Dubiel, ani Architekt, ani obsada SK KM. Wiem, bo znam tych ludzi osobiście i rozmawiałem z nimi o tym. Jedynymi osobami, które znam i które odróżniały te rzeczy, byli emerytowani już kpt. Dalidowicz i asp.sztab. Gorzycki. Obaj wiedzieli w czym rzecz, bo pisali przetargi na dostawę samochodów gaśniczych. Obaj byli też otwarci na rzeczowe rozmowy i nie upierali się przy czymś wbrew rozsądkowi, bo ktoś coś napisał. Papier wszystko przyjmie, a ludzie są omylni. Grunt, żeby myśleć i nie powielać cudzych błędów, a nie ślepo coś zakładać. Bez problemu można znaleźć w internecie identyczny wóz jak wasz, oznaczony jako GCBA 4,6/29. Ktoś więc jednak podziela moje zdanie i kretyńskie komentarze typu „Heniek na prezydenta” nic tu do dyskusji nie wnoszą.

    Poza tym konsekwencji życzę. Jeśli dla Pana Emila ten wóz to GBA, to proszę od dziś pisać też na Jelcza 004, że to GBA 6/32, ponieważ ma DMC lekko poniżej 16 ton. Jeśli będzie Pan robił inaczej, to znaczy, że przeczy Pan sam sobie. Jeśli jakąś zasadę przyjmujemy, to trzymajmy się jej we wszystkich przypadkach. Dużo lepiej być konsekwentnym w powielanym błędzie, niż wykazywać się brakiem konsekwencji i raz robić błąd, a raz nie. Widać, że nie ma Pan ani ścisłego umysłu, ani wykształcenia inżynierskiego. Zadania z logiki w szkole średniej zapewne nie były Pana mocną stroną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*